Twoja praca, Twoje stawki - jak dobrze zarabiać w edukacji (bez zadzierania nosa)

Twoja praca, Twoje stawki. Jak dobrze zarabiać w edukacji (bez zadzierania nosa)?

Dzisiaj temat poważny, więc zacznę od żartu-sucharka. Jak dobrze zarabiać w edukacji? Za nic w świecie nie dać się namówić na pracę w szkole państwowej… 

Ale jeśli serio zastanawiasz się, jak podejść do wyceniania zajęć, tak żeby Twoje stawki odzwierciadlały Twoją pracę, podzielę się tutaj moimi wskazówkami, jak ten temat ugryźć. Od razu dodam też, że pomysły, które tu zebrałam, pochodzą z mojego kursu „Twoja praca, Twoje stawki. Jak rozmawiać o pieniądzach w edukacji?”

Jeśli wolisz posłuchać, jak opowiadam o zarabianiu na lekcjach i wycenianiu zajęć, wskakuj do mojego sklepu i kup kurs. Wolisz czytać? Zapraszam do lektury.

🪙 Dlaczego Twoja praca powinna być odzwierciedlona w Twoich stawkach?

🪙 Jak podnosić stawki, żeby klient nie marudził 😉

🪙 Twoja praca to Twoje stawki – nie porównuj się z innymi

Twoja praca, Twoje stawki - dlaczego Twoja praca powinna być odzwierciedlona w Twoich stawkach

Dlaczego Twoja praca powinna być odzwierciedlona w Twoich stawkach?

Na początek wyświetl sobie  w głowie taki obrazek: na zajęcia angielskiego z dzieciaczkami idą dwie Pańcie. Pańcia A ma trzyma pod pachą podręcznik i kilka kserówek – na dodatkowym angielskim odrabia z uczniami lekcje i podsuwa im dodatkowe skserowane ćwiczenia. 

Pańcia B ciągnie za sobą na dodatkowe zajęcia wypchaną torbę, w której czekają zalaminowane gry i zabawy oraz skrzyneczki, znikopisy i inne czary, które wykorzysta, żeby zorganizować escape room. Pańcia B to nauczycielka, która potrafi motywować uczniów. To ticzerka, która wykorzystuje na zajęciach innowacyjne metody nauki. A do tego na lekcjach śpiewa, tańczy i turla się po dywanie razem z dzieciakami, które uczy.

Masz ten obrazek przed oczami? Zastanów się teraz, do której z tych dwóch Pańć jest Ci bliżej. Którego z tych dwóch podejść do nauki wymagają rodzice Twoich uczniów. I którą z tych dwóch metod uwielbiają Twoi uczniowie.

I Pańcia A i Pańcia B znajdą swoich klientów. Ale podejrzewam, że jedna z nich będzie mogła bez wyrzutów sumienia podnosić regularnie stawki. A klienci, którzy korzystają z jej usług edukacyjnych, nie będą na te podwyżki kręcić nosem.

Czytasz mojego bloga, a więc zgaduję, że jest Ci bliżej do jednej z tych Pańć. 😉 Dlatego nie powinnaś się w ogóle wahać przed podnoszeniem stawek. Podpowiem Ci teraz, jak to zrobić.

Twoja praca, Twoje stawki - jak podnosić stawki, żeby klient nie marudził

Jak podnosić stawki, żeby klient nie marudził 😉

Skoro ustaliłyśmy już, że jesteś Pańcią, która wkłada w przygotowanie godzinnych zajęć o wiele więcej, niż tylko 60 minut swojego czasu, porozmawiajmy o tym, jak nie utknąć na jednym poziomie cenowym na wiele lat.

Po pierwsze, pamiętaj o tym, żeby podnosić swoje stawki sukcesywnie. I regularnie, na przykład zawsze co rok, a nie z doskoku, kiedy Ci się przypomni, czyli… raz na 5 lat. Dlaczego? Jeśli stale podnosisz jakość swojej pracy – szkolisz się, inwestujesz w nowe materiały i wiedzę – to Twoje lekcje to odzwierciedlają. Dlatego Twoje stawki co roku wskakują na wyższy level, dokładnie tak, jak Twoje umiejętności i jakość Twoich lekcji.

Po drugie, to system, który jest łatwy do zapamiętania dla Ciebie i zrozumiały (a więc łatwy do zaakceptowania) dla Twoich uczniów. Ty wiesz, na czym stoi/będzie stał Twój budżet, klienci wiedzą, czego się spodziewać co rok czy co dwa lata. Ponadto jeśli podnosisz ceny lekcji o, powiedzmy, 20 zł co dwa lata (to mój przykład, Twoje stawki i podwyżki mogą być inne), to Twoi uczniowie mogą się na taki wydatek bez większego problemu przygotować. Gorzej, jeśli wyskoczysz z podwyżką o 100 zł po 5 latach współpracy.

Po trzecie, czwarte i piąte, warto pamiętać o jeszcze kilku zasadach, ale ten tekst blogowy nie jest z gumy. Jeśli chcesz posłuchać, dlaczego proponuję dywersyfikację cen i odradzam informowanie o podwyżce mailem czy sms-em, zajrzyj do kursu „Twoja praca, Twoje stawki. Jak rozmawiać o pieniądzach w edukacji?”

Wszystkie te tematy omawiam tam szczegółowo w nagraniu #6 „Jak podnosić stawki”.

Twoja praca, Twoje stawki - nie porównuj się z innymi

Twoja praca to Twoje stawki – nie porównuj się z innymi

Powtarzam to często, więc… powtórzę się jeszcze raz. 😜 Jeśli już naprawdę musisz się do kogoś porównywać, jedyną osobą, do której warto się porównywać, jesteś Ty sama. 

Ty sprzed 2 lat, kiedy jeszcze nie miałaś na koncie kilku certyfikatów za ukończone szkolenia. Ty sprzed 5 lat, kiedy byłaś kompletnie zieloną młodą ticzerką, sprzed tysięcy godzin przepracowanych z najróżniejszymi uczniami i całego doświadczenia, które za tym idzie. I Ty sprzed tygodnia, kiedy dopiero drukowałaś miliard stron z grami i zabawami, które teraz zalaminowane i pięknie pocięte urozmaicają zajęcia Twoim uczniom. See what i mean?

Polecam też, żebyś nie przejmowała się (czyli nie porównywała właśnie z) cennikami innych szkół czy nauczycielek na rynku. Jeśli masz swojego Excela (tak, o tym też mówię więcej na kursie „Twoja praca, Twoje stawki”), który co miesiąc pokazuje Ci wyraźnie, ile wydajesz, będziesz też wiedziała, ile musisz zarobić. Być może ceny Twojej koleżanki są niższe, bo nie utrzymuje całej rodziny i kredytu na mieszkanie, tylko samą siebie. Być może ceny w innej szkole językowej wydają się bardziej atrakcyjne, ale dzieciaki nie grają tam w Bamboozle czy Quizleta w wersji PRO, bo kiedy Ty opłacasz takie abonamenty, konkurencyjna szkoła tego nie robi.

Pamiętaj, że zniżki na takie abonamenty i moje gry (oraz nowe pomysły na zajęcia) regularnie wysyłam w moim newsletterze 🔵

Mogę tak jeszcze długo wymieniać, ale znów – odsyłam Cię w tym miejscu do mojego szkolenia o wycenianiu swoich zajęć. Tylko przygotuj się! Na pewno jeszcze (nie raz) powtórzę na nim, żebyś nie porównywała się z innymi 😉 I odpowiednio wyceniała swoją ekspercką wiedzę i pierwszorzędną pracę.

Jeśli uczysz w szkole państwowej, stawki w prywatnej edukacji mogą Ci się wydawać niesprawiedliwie wysokie. Ja proponuję odwrócić to myślenie. To pensje w sektorze państwowym są żenująco niskie. A ekspertka taka jak Ty powinna dobrze zarabiać na swojej specjalistycznej wiedzy. Na razie, jak widać, musisz zadbać o to sama. Mam nadzieję, że podpowiedzi, które tu znalazłaś, pomogą Ci w ustaleniu stawek, które będą odzwierciedlać to, jak fantastyczną jesteś ticzerką! Jeśli czujesz, że potrzebujesz zgłębić temat wyceniania swojej pracy bardziej, zapraszam Cię na kurs „Twoja praca, Twoje stawki”.

Podoba Ci się ten artykuł?

 

Sprawdź też moje pomysły na zajęcia kulturowe i zwiedzanie Londynu bez wychodzenia z klasy. Trust me, Twoi uczniowie będą zachwyceni!

FOLLOW ME!

Autorka:
Agnieszka Iwanicka
Pani z Klasą

Sprawiam, że chce się uczyć i nauczycielom i uczniom.

Proponując innowacyjne i kreatywne materiały edukacyjne, pomagam uatrakcyjniać i ożywiać zajęcia językowe. Tworzę gry językowe, w które sama chciałabym grać i uczę tak, jak sama chciałabym być uczona.

Szukasz źródła praktycznej wiedzy i inspiracji Ticzerkowych?

Dołącz do subskrybentek newslettera „Pomysły z klasą”! Co tydzień znajdziesz w nim świeże pomysły i materiały, które od razu wykorzystasz na zajęciach językowych. Gotowa na dawkę kreatywności? Zapisz się już teraz!

Powiązane posty

Prześlij komentarz

Koszyk zakupowy
Rozpocznijmy zakupy!
E-Sklep
0